Notatki od ucznia Oscara

Notatki od ucznia Oscara


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Poproszono mnie o przyniesienie czegoś odpowiedniego jako przystawki, lekkiej i być może roślinnej. Ponieważ niektórzy dołączający do nas ludzie mają łagodną nietolerancję laktozy, powstrzymuję się od robienia jakichkolwiek dipów lub używania sera i zamiast tego udaję się do lokalnych Sprouts, aby sprawdzić ich bar sałatkowy. Mam szczęście: sałatka broccolini z odrobiną krezyny i bezlaktozową glazurą demi. Tak, cena za dwa funty jest wysoka, ale po co ryzykować kupowanie mniejszego produktu? Biorę białe wino z kolekcji Diamond Francisa Forda Coppoli i pędzę do domu, żeby się ubrać. Włożyłem miękki niebieski zapinany na guziki, szary sweter w kwiaty i czarne sztruksy; gra ostra, ale leniwie biodro. Kiedy podjeżdżam do domu przyjaciela, wchodzę do środka na paluszkach, kilka minut spóźniony i szeptem szeptano mi energicznie: „Ćśś! Taki niegrzeczny!" Octavia Spencer właśnie zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki drugoplanowej w filmie kinowym.

Moment ten miał miejsce w 2012 roku. Nagrody Akademii odbywają się co roku w Los Angeles i są transmitowane w telewizji równie regularnie pod koniec każdego lutego. W tym roku, w ostatni weekend miesiąca, Akademia Sztuki i Nauki Filmowej będzie gospodarzem 85. edycji nagród. Jak w zegarku, moi rodzice zapytali, na którym przyjęciu u przyjaciela będę uczestniczył w uroczystości. Nieuchronnie będę podkreślał stale rosnącą „cenę rynkową” baru sałatkowego w pobliskich sklepach spożywczych. Prawdopodobnie zapytają mnie, o czym myślę Argo. Wydało mi się to napięte, ale formalne.

Kodeks ubioru, grupowanie społeczności na wspólne wydarzenie, potrzeba zbyt smacznego jedzenia - Oskary stały się jednym z najbardziej integracyjnych świąt a-teistycznych na świecie. Jak w przypadku każdego dobrego święta, zawsze jest dużo migających świateł, rodzinnych walk i kiepskiej jazdy w drodze do domu. Osobiście deifikuję moich ulubionych aktorów jako coś więcej niż tylko szczególnie wykwalifikowanych artystów lub ciężko pracujących; Czy ktoś zaprzeczy, że Daniel Day-Lewis jest półbogiem tak samo jak Herkules? Czasami wręczamy sobie prezenty, jakbyśmy chcieli powiedzieć: „Przepraszam, że ci się nie podobało Les Miserables, ale może te czapki imprezowe i groggery złagodzą stres związany z wielokrotnymi zwycięstwami! ”

Każdego lutego przypomina mi się, że kilka miesięcy później zaniedbam prawdziwe święto o prawdziwym znaczeniu kulturowym i religijnym. Kalendarz hebrajski funkcjonuje inaczej niż kalendarz gregoriański i rozpoczyna swój Nowy Rok pod koniec sierpnia. Google mówi mi, że w tym roku kultura zachodnia uważa 4 września (środę) za pierwszy dzień Rosz ha-Szana. Patrząc na mój osobisty planer, mogę już powiedzieć, że tego dnia będę zajęty. Kto wie z czym? Wiem tylko, że właściwe obchodzenie żydowskiego Nowego Roku nie jest dla mnie w kartach.

Świętujemy rozdanie Oscarów w sposób, w jaki w dzieciństwie chodziliśmy do kościoła, synagogi lub meczetu.

Wiele lat temu, kiedy mieszkałem w domu moich rodziców, nie było żadnej świeckiej wymówki, by opuścić choćby jeden dzień w szkole. W siódmej klasie złamałem prawy nadgarstek i całą noc cierpiałem. Kiedy zapytałem, czy mógłbym przegapić ten dzień, ponieważ nie spałem i bardzo bolało mnie ramię, mama powiedziała mi: „Jeśli chcesz, możesz się zdrzemnąć po powrocie do domu. Jeśli chodzi o Twój nadgarstek, jestem pewien, że nauczyciel pozwoli Ci pisać notatki na szkolnym komputerze ”. Jednak oboje rodzice upierali się, że gdyby Rosz ha-Szana wypadł w dzień szkolny, tęskniłbym za szkołą - nasze tradycje wymagały ode mnie obecności na nabożeństwach świątecznych. Każdy Rosz ha-Szana obejmował spotkania rodzinne, dużo gotowania zup i quiche, a zwłaszcza ciągłe kłótnie. Zazwyczaj nasze spory dotyczyły mojego ubioru. Chciałem nosić moje fioletowe Vansy w paski z podartymi dżinsami; mama pomyślała, że ​​powinnam założyć trzyczęściowy beżowy garnitur z dopasowaną jarmułką.

Kiedy opuściłem hrabstwo Los Angeles i udałem się do San Francisco, aby studiować na uniwersytecie, wycofałem się z obchodów Rosz ha-Szana. Nie chciałem szukać zupełnie nowej synagogi, ponieważ spędziłem młodość na wymaganych nabożeństwach i przyjęciach dokładnie w tym samym budynku. Słyszałem, że w niektórych przypadkach konserwatywne świątynie pobierały opłaty za obecność osób nie będących członkami; mój budżet studencki nie był przeznaczony na religijne obchody Nowego Roku. I absolutnie nie miałem zamiaru kupować nowego trzyczęściowego garnituru, wiedząc, że nie będę go nosić przez rok. Więc Rosz ha-Szana upadł na bok (choć rodzina kłóciła się o to dalej).

Na początku następnego roku, po opuszczeniu usług po raz pierwszy od 18 lat, obchodziłem 19. ceremonię rozdania Oscarów i poczułem wielką radość. Nie pamiętam, jak byłam ubrana, ale ponieważ jestem autorem tego artykułu, powiem całkiem ładnie. Wiwatowałem i skłoniłem głowę, kiedy The Hurt Locker pokonaj mdłe, melodramatyczne bzdury Awatara. Zadzwoniłem do mamy i pokłóciliśmy się o poziom talentu Sandry Bullock. Zjadłam pyszną sałatkę z jarmużu z czosnkiem, sezamem, lekkim sosem sojowym i sokiem z cytryny. Wokół mnie była świąteczna radość.

Wraz z rozwojem relacji mediów z filmowcami i gwiazdami - moim zdaniem naturalnym wynikiem rozwoju każdej formy sztuki, w ten sam sposób, w jaki powstają muzea, gdy zbiory sztuki stają się zbyt duże dla czyjegoś domu - moje pokolenie połączyło się głęboko kulturowo. droga do kina. Moje zainteresowanie Philipem Seymourem Hoffmanem jest tak wielkie, że tłumy moich przyjaciół spotykają się, kupują sobie jedzenie, ostro się ubierają i kibicują, gdy wygrywa nagrodę za nagrodą. Świętujemy rozdanie Oscarów w sposób, w jaki w dzieciństwie chodziliśmy do kościoła, synagogi lub meczetu. Czujemy się świątecznie i głęboko myślimy o sztuce filmowej tego roku.

Chyba chcę powiedzieć „Wesołych Świąt!” Przepraszam, ale nie mogę dotrzeć na piknik Rosz ha-Szana.


Obejrzyj wideo: JAK ZAPLANOWAĆ DZIEŃ: 250-letnia metoda Andrzej Tucholski