Refleksje niewidomego podróżnika

Refleksje niewidomego podróżnika


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Gdy dotarłem do LaGuardii, ogarnął mnie ciepły przypływ uniesienia. Byłem przez jakiś czas poza Nowym Jorkiem i nie mogłem się doczekać ponownego połączenia się z tym najbardziej stymulującym miastem. Wkrótce przywitał mnie pracownik lotniska i zapytał o moją wycieczkę książkową, prowadząc mnie do taksówki. Pojazd podjechał i zaprowadzono mnie do drzwi, kiedy nagle jakiś mężczyzna krzyknął łamaną angielszczyzną: „Psów nie wolno!”

Miał na myśli oczywiście mojego psa przewodnika, Madge. I tak rozpoczęła się kolejna epicka walka o moje dotychczasowe prawa podróżującego niewidomego człowieka. Pracownik lotniska i ja wyjaśniliśmy, że moje żółte laboratorium to pies przewodnik. Taksówkarz nadal odmawiał mi obsługi. Inny pracownik włączył się w moją obronę i - może trochę za głośno - wyjaśnił kierowcy, że łamie prawo. Wyciągnąłem komórkę i ostrzegłem kierowcę, że go zamelduję. W końcu do zamieszania dołączył trzeci pracownik, upierając się, że Madge nie jest zwykłym zwierzakiem. Kiedy cztery osoby gniewnie oskarżyły taksówkarza, w końcu się ugiął, a Madge i ja mogliśmy wsiąść do taksówki - aczkolwiek pod falą gniewnych pomruków.

Napięta, cicha jazda, która potem nastąpiła, przedstawia wiele frustrujących chwil, których doświadczyłem podczas podróży zarówno po Stanach Zjednoczonych, jak i za granicą. Mimo że jestem chroniony ustawą Americans with Disabilities Act (ADA) - i podobnymi przepisami w innych krajach - nieustannie przypomina mi się, jak nieznani są agenci biletów, stewardesy, personel hotelowy i firmy transportowe z prawem. Co więcej, często wydaje się, że brakuje im przeszkolenia w kontaktach z niepełnosprawnymi klientami.

Nie urodziłem się bez wzroku. Moja utrata wzroku była wynikiem brutalnego ataku, który miał miejsce w San Francisco sześć lat temu. Mimo to na każdego podróżnika czeka wiele wyzwań, które czekają na niego po drodze i nie inaczej jest w przypadku osób niewidomych. Jednak wyzwania, przed którymi stoimy, zwykle różnią się od wyzwań dla przeciętnie widzącego podróżnika. Powiedziałbym, że podczas podróży napotykam cztery główne problemy:

1. Brak przewodnika dla psów przewodników

Podróżowanie z psem przewodnikiem naprawdę przyspiesza. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​laska kontra pies jest podobna do jazdy trójkołowym pod wodą w porównaniu do jazdy harleyem. Upewniam się, że podróżuję tylko do krajów, które mają jakieś prawo dostępu dla psów przewodników, ale niektórzy ludzie nadal ignorują to prawo i odmawiają wpuszczenia mnie.

Czasami jest to zależne od tego, jak kultura kraju, w którym jestem, postrzega psy. Na przykład w Czechach serdecznie witamy psa przewodnika. Wiele restauracji ma nawet wspólne naczynie na wodę dla psów towarzyszących swoim ludzkim patronom. Jednak gdybym był w Indiach, gdzie jest mnóstwo parszywych psów ulicznych, Madge prawdopodobnie byłaby canis non grata.

2. Kto przeniósł mój ser?

Trudno jest poinstruować personel lotniska i hotelu, jak mają ze mną postępować. Zawsze wyjaśniam personelowi sprzątającemu w hotelu, jak ważne jest, aby nigdy nie przenosili moich rzeczy. Niestety w wielu przypadkach tak. Kiedy tak się dzieje, muszę zadzwonić do recepcji, aby wysłać kogoś, kto pomoże mi znaleźć to, czego szukam. To duża strata czasu, której można by uniknąć.

3. Niemoralne zaprzeczenie

Innym problemem, który napotykam, jest wejście. Nie mówię o wsiadaniu do autobusów czy metra; szum automatycznych drzwi wskazuje mi, gdzie mam iść. Raczej mam na myśli bycie odmówiono wejście. Nawet bez Madge niektóre firmy odmówiły mi wjazdu tylko dlatego, że byłem niewidomy i bez opieki. Uważali mnie za ciężar, myśląc, że bez pomocy osoby widzącej zostanę ranny.

4. Wrodzona bigoteria

Niektóre kultury postrzegają niewidomych jako pecha. Czują, że niewidomy stracił wzrok z powodu złej karmy i wolą zachować dystans. Z drugiej strony istnieją pewne kultury, które szanują niewidomych. To zdecydowanie coś, co rozważam przy wyborze kraju lub miasta do odwiedzenia.

Co musi być zrobione?

Miliony niewidomych na całym świecie stanowią bardzo opłacalny rynek; w końcu muszą podróżować na studia, na ślub i z innych praktycznych powodów, tak jak następna osoba.

Zdecydowanie uważam, że branża turystyczna skorzystałaby na niektórych inicjatywach korporacyjnych - to znaczy na egzekwowaniu szkolenia pracowników z etykiety niepełnosprawności. Jest to szczególnie ważne w miejscach takich jak Stany Zjednoczone i Europa, gdzie jest to już objęte prawem. Nie tylko pomogłoby to podróżującym niepełnosprawnym, ale także sprzyjałoby lepszemu zrozumieniu wśród ogółu społeczeństwa poprzez obalenie pewnych stereotypów na temat osób niepełnosprawnych.

Jeśli chodzi na przykład o hotele, personel recepcji powinien zostać przeszkolony, aby pytać niewidomych klientów, co konkretnie mogą zrobić, aby ich pobyt był jak najbardziej komfortowy - potrzeby dwojga gości nie są takie same.

Podróżni, którzy są niewidomi, mogą również pomóc, mając zawsze kopię ADA, która zawiera szczegółowe informacje na temat sekcji psów przewodników. Jeśli podróżujesz do Europy, upewnij się, że posiadasz kopię odpowiedniego prawa UE w języku kraju docelowego. Zawsze też dzwonię z wyprzedzeniem do hoteli i linii lotniczych, aby poinformować ich, że przylecę z psem przewodnikiem. Mimo że piszę swoje specyfikacje, kiedy dokonuję rezerwacji, nie zawsze są one czytane, a ludzie zazwyczaj doceniają uprzejme ostrzeżenia.

Dla przeciętnego joe'a ważne jest również, aby wiedział, co może zrobić, aby pomóc niewidomemu podróżnikowi. Niewidomą osobę należy zawsze zapytać, czy potrzebuje pomocy, zanim nieznajomy przejdzie do roli rzecznika. Moja sytuacja z wściekłym taksówkarzem w Nowym Jorku jest nieco inna; pracownicy lotniska byli na służbie, a ich zadaniem jest pomóc.

Jeśli nic więcej, liderom branży byłoby bardzo dobrze zdać sobie sprawę, że miliony niewidomych na całym świecie stanowią bardzo opłacalny rynek; w końcu muszą podróżować na studia, na ślub i z innych praktycznych powodów, tak jak następna osoba. Jestem głęboko przekonany, że wiele z ignorancji można wyeliminować poprzez edukację i szkolenie, zapewniając każdemu niezapomniany wyjazd z właściwych powodów.


Obejrzyj wideo: Ks. Piotr Pawlukiewicz: Niewidomy - życiowe nieszczęścia.


Uwagi:

  1. Grogami

    Polecam zajrzeć na stronę z dużą ilością artykułów na interesujący Cię temat.

  2. Medoro

    ciekawe! więcej tego

  3. Faeshicage

    Przepraszam, nie do końca to, co jest mi potrzebne.

  4. Frisa

    Wynik 5, Bazaar Zero



Napisać wiadomość