Jak szybko możesz podróżować wolno?

Jak szybko możesz podróżować wolno?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Dla niektórych powolna podróż oznacza czas. Oznacza to spędzanie tygodni lub miesięcy w miejscu, aby naprawdę to zrozumieć. Dla mnie powolne podróżowanie to dobre samopoczucie.

W lipcu dołączyłem do ojca na tydzień podczas jego przejazdów ciężarówkami do USA. ja naprawdę chciał pojechać do Chicago i na szczęście dostał przydział do Indiany, więc jechaliśmy przez Illinois. Ze względu na przepisy określające, jak długo kierowca ciężarówki może przebywać po drodze w ciągu jednego dnia, mogłem zwiedzać miasto dokładnie przez 1 godzinę i 19 minut.

W ciągu tych 79 minut nadal byłem w stanie jechać powoli. Odwiedziłem rzeźbę i centralny punkt Parku Milenijnego znanego jako Fasola (właściwie nazywany Chmurną Bramą) i poszedłem do Instytutu Sztuki. Co ważniejsze, rozmawiałem z ludźmi, którzy tam mieszkali. Otrzymałem ciekawe informacje na temat miejsca, którego inaczej bym nie zebrał, na przykład gdzie dostać najsmaczniejszą pizzę w stylu Chicago zawsze (Głębokie danie Giordano z podwójną skórką i nadzieniem).

Oto, jak przyjąć sposób myślenia o powolnej podróży, nawet jeśli masz ograniczony czas.

Przestrzegać.

Oprzyj się chęci ucieczki i zobaczenia „wszystkiego”. Po prostu obserwuj. Gdybyś miał zostać gdzieś przez dłuższy czas, zrozumienie tego, co robią ludzie wokół ciebie, pomogłoby ci uczestniczyć w tej społeczności.

Spędziłem większość godziny w Chicago po prostu obserwując ludzi. Siedziałem na trawie przy Crown Fountain i słuchałem rozmów rodzin i bawiących się dzieci. Obserwowałem, jak ludzie wchodzili w interakcję - lub nie - z Fasolą i turystami wokół wejścia do Parku Milenijnego. Zwróciłem uwagę na to, co ludzie oglądają w telewizji u Giordano. Zamiast chodzić po Magnificent Mile „przyglądając się” rzeczom, mogłem dowiedzieć się trochę więcej o tym, jak wygląda czwartkowe popołudnie dla mieszkańców Chicago.

Wynajmij mieszkanie lub zatrzymaj się w pensjonacie.

Przebywając w hotelu lub hostelu możesz nie poznać miejsca takim, jakie jest; możesz w końcu zobaczyć, czego inni - organizacje turystyczne, inni podróżnicy - chcą od Ciebie. W mieszkaniu robisz zakupy i gotujesz dla siebie, i masz wymówkę, by zadawać sąsiadom i właścicielom straganów na targach pytania dotyczące społeczności.

Podczas długiego weekendu na St. Lucia zatrzymałem się w rodzinnym pensjonacie. Rozmawiałem z właścicielami i pomimo tego, że pochodzimy z Jamajki i Kanadyjczyka, dowiedziałem się, że rzeczywiście mamy mniej niż sześć stopni separacji. To mała wyspa i kiedy zwiedzaliśmy ją, miejscowi często byli zaskoczeni, że grupa brytyjskich, amerykańskich i kanadyjskich turystów nie zatrzymała się w jednym z dużych kurortów. Niektórzy znali rodzinę, która była właścicielem naszego pensjonatu i dawali nam zniżki na rzeczy lub dobre oferty na transport. Wynajęcie miejsca, wynajęcie domu lub pobyt w lokalnym pensjonacie sprawia, że ​​znajdujesz się w centrum społeczności, a nie na marginesie.

Zrób coś, co zwykle robisz w domu.

Są rzeczy, które zazwyczaj robisz, gdy osiadasz na stałe lub przebywasz w jakimś miejscu przez jakiś czas, czasami z przyzwyczajenia, a czasem z konieczności. Lubię robić pedicure raz w sezonie. Może nie miałaś fryzury od sześciu miesięcy. Jeśli masz mało czasu, ale chcesz spojrzeć na lokalne życie inaczej, zrób coś, co zwykle robisz, gdy nie jesteś w drodze - prawdopodobnie nie spotkasz innego turystę w lokalnym zakładzie fryzjerskim.

Kiedy ćwiczyłem na siłowni na Martynice, nauczyłem się innej filozofii treningu i nauczyłem się mnóstwa francuskiego słownictwa związanego z ćwiczeniami. Salony to także bardzo towarzyskie miejsca i podczas układania włosów w Montrealu podsłuchałem wiele ciekawych historii. W obu przypadkach ludzie pytali o mnie i dlaczego nigdy wcześniej mnie nie widzieli.

Spróbuj pójść do kościoła i zobacz, jak ludzie wielbią twoją wspólną wiarę w innym języku. Może jesteś tancerzem. Weź udział w zajęciach w swoim stylu i poznaj znajome z nieznanym. We wszystkich tych miejscach ludzie dyskutują o polityce, komentują kulturę popularną, rozmawiają o sobie lub (częściej) plotkują o innych ludziach.

Porozmawiaj z ludźmi.

Nie mam na myśli mówienia „dzień dobry” ani pytania o najlepsze restauracje (choć to zdecydowanie początek). Mam na myśli rozmowę z im. Poznaj ich doświadczenia i opinie; zapytaj, jak widzą miejsce, w którym mieszkają lub z którego pochodzą. Niektóre z moich najgłębszych spostrzeżeń pochodzą od ludzi, którzy opowiadają mi, co myślą o danym miejscu, swoje odpowiedzi na pytania i dowiadują się o swoich osobistych wyzwaniach we własnych domach.

W Chicago facet, z którym przypadkowo rozmawiałem na ulicy, powiedział mi o znaczeniu architektury w mieście. Wyjaśnił, jak postrzega połączenie nowych i starych budynków jako historię kształtującą teraźniejszość. I tam spacerowałem, myśląc: „To miejsce całkowicie przypomina mi Toronto!”

Jest to oczywiście trudniejsze, gdy istnieje bariera językowa, ale kiedy tak jest, pozwól innym Ci pokazać, zamiast mówić. Wtedy zaczniesz sam to zobaczyć.

Użyj dwóch stóp, dwóch kół lub transportu publicznego.

Wypożyczenie samochodu lub taksówka robi to naprawdę dziwne: to cię izoluje. Chodzenie i gubienie się, jak na ironię, sytuuje cię. Słuchaj muzyki lub wiadomości, które kierowca autobusu ma w radiu. Śledź ludzi, którzy poruszają się celowo. Możesz usłyszeć lub odkryć coś interesującego.

Widziałem grupę małych dzieci podskakujących chodnikiem w centrum Chicago - w kostiumach kąpielowych. Dziwne, pomyślałem. Jednak tego dnia było naprawdę gorąco. Potem zobaczyłem dwie kobiety razem, jedna pchająca wózek, w bikini na górze pod kombinezonem, idąca w tym samym kierunku. Byłem zdezorientowany - czy w środku tego ruchliwego miasta jest basen lub coś takiego? Postanowiłem to zbadać. Kierowali się do Crown Fountain - interaktywnej instalacji artystycznej pełniącej również funkcję parku wodnego. Chciałbym mieć kostium kąpielowy!

Jeść jedzenie.

Nie o jedzeniu, o którym czytasz w przewodnikach turystycznych. Lubię próbować restauracji, w których jedzą miejscowi. Spędziłem dwa dni na katamaranie na Dominice i dzięki rozpoznaniu mojego partnera zjedliśmy w Marloe’s Snackette w środku Roseau. Oprócz dwóch butelek Coca-Coli na drzwiach nie wiedziałbyś, że to restauracja, gdyby ludzie nie wychodzili z niej ze styropianowymi pojemnikami. Z zewnątrz był to dom pomalowany na zielono wśród morza kolorowych domów (wiele z nich to właściwie sklepy i kawiarnie); od wewnątrz była to po prostu męska kuchnia ze stołkami barowymi.

Marloe podała smaczne dania kuchni lokalnej. Potem rozmawiałem z nim o jego tytułowej restauracji i zapytałem o przepis na herbatę kakaową. Uśmiechnął się i powiedział, że składniki są lokalne, ale kilka z nich zachował w tajemnicy. Po powrocie do domu kupiłem batonik kakaowy i próbowałem sam to rozgryźć.

Wszyscy jedzą. Różni się tym, co jemy i jak jemy, więc lokalna kuchnia dostarczy Ci wielu informacji na temat miejsca w okamgnieniu. Rodzaje potraw, ilość przypraw i sposób gotowania mogą powiedzieć o wartościach i historii miejsca.

Miej rutynę.

Co byś robił regularnie, gdybyś mieszkał w tym miejscu? Kiedy byłem na Martynice, w każdy czwartek chodziliśmy z partnerem na nasz lokalny targ, aby zrobić zakupy, a następnie udać się na małą wycieczkę po wyspie. W końcu panie na targu rozpoznawały nas i opowiadały o nowych owocach, które mieli w każdym tygodniu lub wyjaśniały nowe sposoby gotowania potraw.

Jeśli masz tydzień, zacznij dzień w kawiarni lub zakończ dzień w lokalnym pubie. Bez względu na to, gdzie jesteś, jak długo, po prostu pozwól innym się poznać.


Obejrzyj wideo: Szybki trening w 15 minut na całe ciało Trening w podróży, w hotelu! Codziennie Fit