Jak wkurzyć Angeleno

Jak wkurzyć Angeleno


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Suka o korkach.

Spójrz, rozumiemy. Żyjemy z tym na co dzień. W jakimś momencie w mieście zamieszkałym przez trzy miliony ludzi w każdym momencie poruszają się cztery miliony samochodów.

Ale wiesz co? Ten motocyklista, który rozpryskał się na czterech pasach z dziesiątki, nie zamierza się pozbierać i pokuśtykać na ramię, ponieważ masz bilety do „Księgi Mormona”. LA to miasto samochodowe, a to wiąże się z pewnymi kosztami. Jakby przejechać dziesięć mil przez godzinę. Jak planowanie z wyprzedzeniem.

Jeśli podczas Carmageddonu złapie Cię 405, włącz muzykę, opuść szyby i zrelaksuj się. Albo jeszcze lepiej, rób to, co robimy i znajdź drogę do tego…

Zgub się i zignoruj ​​nasze rady.

… Ponieważ tak, jesteśmy naprawdę dobrzy w omijaniu tego. Wszyscy się śmialiśmy, kiedy SNL wypuścił „Kalifornijczyków”, ale następna rozmowa dotyczyła ważności podanych przez nich wskazówek. Kiedy wsiadamy do samochodu, wiemy, dokąd do diabła jedziemy. Każdego dnia jest mecz Dodgersów, koncert w Hollywood Bowl i premiera filmu w LA Live. Może wszystkie trzy. W tamte dni wciąż docieramy ze śródmieścia do północnego Hollywood, żeby złapać koniec pościgu samochodowego na kanale 4.

Więc kiedy jeździmy na strzelbie z otwartą aplikacją Waze i robimy sugestię, warto jej posłuchać. To może brzmieć niekonwencjonalnie. Może to brzmieć zupełnie źle. Ale zaufaj nam. Raz lub dwa byliśmy w okolicy. Właściwie wiesz co? Nigdy nie obchodzimy bloku więcej niż raz.

Powiedz, że nie jesteśmy prawdziwym miastem.

Los Angeles jest duże. W rzeczywistości większe niż kilka następnych największych miast Ameryki razem wziętych. I tak, w dobry dzień podróż z Santa Monica do Long Beach zajmuje godzinę. Tak, to są technicznie same miasta. Ale to nie znaczy, że twoje rodzinne miasto jest w jakiś sposób bardziej ważną metropolią niż moja (patrząc na was, mieszkańcy Chicago i Franciszkanów).

Los Angeles ma spory udział w rozrastaniu się miast, ale wysokiego faceta nie nazywa się kolekcją kończyn tylko dlatego, że krew musi płynąć trochę dłużej do stóp. I nie kłopocz się wmówieniem nam, że wolisz San Francisco. Chcielibyśmy, żebyś tam został.

Powiedzmy, że nie mamy własnej kultury.

A co, jeśli mamy wszystko, od Koreatown po Małą Etiopię? A co, jeśli samo miasto ma tylko 200 lat? Jesteśmy światową stolicą rozrywki. Mamy ponad 300 profesjonalnych kin, z których wiele zapewne słyszałeś już wcześniej.

Mamy LACMA, mamy Getty, mamy Disney Concert Hall i Philharmonic. Turyści stoją w kolejce przez pół godziny, aby spróbować hot doga Pink's. Mamy jedną z najważniejszych podstaw hip-hopu w Ameryce - tylko Nowy Jork stara się konkurować, a jeśli Kendrick Lamar jest autorytetem w tej sprawie, to teraz trochę wygrywamy.

Ale tak, stary, powiedz mi jeszcze raz, że Los Angeles nie ma kultury. Po prostu zrób mi przysługę i zdejmij ten pierdolony kapelusz Lakersów, kiedy to zrobisz.

Zapytaj, czy znamy jakieś gwiazdy.

Nie tylko mnie usłyszałeś? Naprawdę tęskniłeś za całą częścią o tym, że Los Angeles jest o wiele więcej niż Hollywood? Typowy. W połowie przypadków, kiedy ludzie mówią o nienawiści do LA, nie potrafili wymienić nic poza napisem Hollywood i chińskim teatrem.

Ciekawostka: my też nienawidzimy tych miejsc. Jest powód, dla którego „Take Fountain” jest praktycznie memem w LA. Unikamy tej pułapki turystycznej za wszelką cenę, bo choć trudno to sobie wyobrazić, jesteśmy ludźmi i nie lubimy śmierdzących moczem ludzi przebranych za Spider-Mana, którzy wychodzą nam prosto w twarz. To, co uważasz za nowość, jest dla nas tylko dniem z życia.

Gwiazdy też. Więc nawet jeśli widzieliśmy Randy'ego Jacksona wybierającego nową kurtkę w Beverly Center, nie chcemy o tym rozmawiać. Kogo to obchodzi?

Uciec z jaywalkingiem.

Miałem niewielki atak paniki, kiedy pierwszy raz pojechałem do Azji Południowo-Wschodniej. Przejeżdżały samochody, a ci ludzie po prostu weszli do ruchu. Samochody zwolniły dla nich i wszyscy ruszyli w swoją wesołą drogę, jakby nie tylko prawie zabili całe skrzyżowanie. A gliniarz nic nie zrobił!

Wydaje się, że w Los Angeles gliniarze nie mają nic lepszego do roboty niż wypisywanie mandatów za jaywalking. Więc po pewnym punkcie warunkowania po prostu przestajesz to robić. To nie jest tego warte. Przejście dla pieszych jest tutaj poważnie i nie musisz nerwowo spoglądać przez ramię, kiedy je bierzesz.

Ale co jakiś czas ktoś zapomina, że ​​nie jest w Azji Południowo-Wschodniej (metaforycznie ludzie, nie próbują wnosić w to wyścigu) i wybiega na ulicę, zmuszając Cię do zwolnienia i pominięcia następnego światła. A w pobliżu nie ma nawet policjanta, który mógłby wypisać im mandat. Któregoś dnia nie zamierzam zwalniać.

Przywołaj naszą historię rasizmu i przestępczości.

Czasami nienawidzimy LAPD. Zwłaszcza kiedy piszą nam bilety na jaywalking. Mogą być arbitralnymi, skłonnymi do wyzwalania, czasami rasistowskimi dupkami. Ale wiesz co? Są naszymi arbitralnymi, skłonnymi do wyzwalania, czasami rasistowskimi dupkami. Wiemy, że czasami się pieprzą, ale Christopher Dorner wpadając w szał i powołując się na rzekomą korupcję, nie daje ci autorytetu w ich rzadkich, ale spektakularnych błędach.

Wiemy, że zdarzyło się Rodney King. Wiemy, że OJ się wydarzył. Kiedy o tym wspominasz, nie zaczynamy niszczyć z tobą przepracowanych organów ścigania w naszym mieście. Zastanawiamy się, jakie bzdury ukrywa twoje miasto w swojej kampanii na rzecz zbiorowej świętości.

Nie, Los Angeles nie jest idealne. W Koreatown i Watts jest jeszcze wiele napięć na tle rasowym, ale jest to najlepsze od dłuższego czasu. Powiedzenie grubemu dzieciakowi, że jest gruby, nie pomaga mu schudnąć, a mówienie zdradzającemu rasistowskiemu dupkowi, że jest rasistowskim dupkiem, nigdy nikomu nie wyszło dobrze.

Kibicuj niewłaściwemu zespołowi / bądź fanem modowych.

W LA lubimy sport. Ale ważne jest, aby wiedzieć, które sporty, kiedy z nami rozmawiasz, ponieważ jesteśmy typem ludzi, którzy rozpoczynają zamieszki, jeśli nasz zespół przegra. Do diabła, zaczynamy zamieszki, jeśli nasza drużyna wygra. Jeśli historia czegoś nas uczy, to tego, że Angelenosy są cholernie dobre w zamieszkach.

W zależności od tego, po której stronie miasta się znajdujesz, możesz kibicować Bruinsom lub Trojanom, a jeszcze trudniej jest dostrzec różnicę między fanem Lakers a fanem Clippers. Jeśli nie możesz, po prostu całkowicie unikaj Staples Center.

Rootowanie dla Dodgers and the Kings to całkiem bezpieczny zakład… ale nie bądź fanem modowych. Po prostu nie. Wszyscy byliśmy w Hollywood i możemy dostrzec podróbkę o milę dalej. Ta koszulka Kings, którą masz na sobie, ma wyraźnie mniej niż rok. Po prostu wyjdź.

Powiedz hella.

W przeciwieństwie do większości innych miast (znów patrzę w twoją stronę, Chicago), Angelenos całkiem nieźle wychwalają swoich sąsiadów. Nie mamy nic do udowodnienia, więc nie mamy nic przeciwko twierdzeniu, że San Francisco to absolutnie piękne miejsce. Jeśli w Południowej Kalifornii chodzi o błysk i seksowną substancję, to Północna Kalifornia to ciepło i kojący komfort. Cokolwiek San Francisco myśli o LA, nie przeszkadzają nam.

Dlaczego więc musisz to zepsuć, mówiąc „hella” w każdym zdaniu? Co to za słowo? Ludzie z NorCal używają go, aby zastąpić słowo „bardzo”. Co „bardzo” ci zrobiło? Jak na obszar, w którym znajdują się dwa najlepsze uniwersytety na świecie, NorCalers z pewnością nie stroni od głupiego brzmienia. Dla każdego szanującego się Angeleno „hella” jest jak gwoździe na tablicy. Nawet najbardziej wyluzowani faceci na plaży mogą tego słuchać tylko przez tak długi czas.


Obejrzyj wideo: Facet vs choinka. Czy mówiłem Wam?