Dlaczego ten chłopak z Południa opuścił Dixie

Dlaczego ten chłopak z Południa opuścił Dixie

1

Mama i ja byliśmy na lokalnym stoisku z produktami spożywczymi, kiedy stary, gładko ogolony mężczyzna zaczął rozmowę. Miał na sobie dwurzędowy garnitur, chociaż na zewnątrz było gorąco jak cholera. Później uznamy to za pierwszą oznakę kłopotów.

- Więc - powiedział. „Do jakiego kościoła chodzisz?”

Miałem wtedy pięć lat. Nasza rodzina nie była religijna, ale na wsi w Północnej Karolinie w latach 80. wielu ludzi przełamało lody, rozmawiając o religii. Nikt nie zapytał: „Czy chodzisz do kościoła?” ponieważ przypominało to pytanie „Czy wdychasz tlen?” Byłoby głupio odpowiedzieć „nie wiem”, ponieważ to tylko wywołało więcej pytań. Ale powiedzenie „nigdzie” byłoby samobójstwem - to był znak pogan.

Aby uniknąć takiej niezręczności, mniej więcej raz w miesiącu w szkole podstawowej moja mama pytała mnie.

„Co im powiesz?” powiedziałaby.

I powtórzę, po raz nigdzie indziej: „Swansboro United Methodist Church”.

2

Kiedyś wspinałem się po wózkach sklepowych w Piggly Wiggly, kiedy weszła kobieta w kombinezonie i kruczoczarnych włosach.

- Upadniesz - powiedziała do mnie z grubym północnym akcentem. A potem jej nie było.

Mama rozmawiała z kimś tuż za drzwiami, ale była tam moja młodsza siostra, więc miałem świadka, który udowodnił, że to się naprawdę wydarzyło: przemówił do mnie uczciwy Jankes!

Od najmłodszych lat uczono mnie i mojej siostry nieufności wobec Jankesów. Słowo „y” było jak przekleństwo w naszym domu. To wyjaśniałoby naszą obsesję na punkcie zakazanego akcentu.

„Tak, zamierzasz się fawl! Yah gonna fawl! ” śpiewaliśmy.

Zanim dotarliśmy do sekcji mięsnej, powtórzyliśmy to zdanie co najmniej sto razy.

„Yah-Yah-Yah, Yah gonna fawl!”

Podobała nam się pierwsza część zdania, ale była to tylko preludium do ostatniego słowa, spadek. Lubić Kawa i pies, to były słowa, których Jankesi po prostu nie potrafili poprawnie wymówić. Jako dzieci naszym obowiązkiem było to wykorzystać.

"Hej ty? Kto ja? Tak, ty. Yah gonna fawl! ”

Prawdopodobnie nie uchwycilibyśmy się tego wyrażenia, gdyby ta kobieta tak nie wyglądała różne: Czarne włosy. Złota biżuteria. Ten śmieszny dres i zdecydowany krok, jakby miała gdzieś lepszy być niż Piggly Wiggly.

Dorastając w Pasie Biblijnym, cała moja tożsamość była zbudowana wokół bycia outsiderem, buntownikiem. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że poza Południem mogę być uważany za prostego, konserwatywnego.

W drodze do domu powtarzanie trwało i nasza mama osiągnęła swój limit.

"Wystarczy!" krzyknęła, hamując. „Nie chcę tego słyszeć Jankes więcej mówić ”. Wydała z siebie dźwięk, jakby chciała pozbyć się słowa „y” z gardła.

- A co ze Starkami? Powiedziałem. Ich syn był w moim wieku i czasami spałem. „Są z Nowego Jorku. Czy to czyni im Jankesów? ”

Moja mama rozważyła to i powiedziała: „Są inni. Są tu od dawna ”.

Potrzebowałem wyjaśnienia, ale kiedy masz siedem lat, nie jest mądrze kwestionować logikę rodziców, zwłaszcza gdy w bagażniku znajduje się karton lodów z Twoim imieniem i nazwiskiem.

3

Trzynaście lat później siedziałem w akademiku. Moja uczelnia znajdowała się półtorej godziny jazdy od domu, w otoczeniu pól tytoniu i kukurydzy. Nigdy nie opuściłem Południa, nigdy nie podróżowałem na północ od linii Masona-Dixona. I nie miałem zamiaru tego robić. Wszystko, czego potrzebowałem, było właśnie tutaj i nikt nie mógł mi powiedzieć, co innego.

Zaprzyjaźniłem się z facetem o imieniu Aric w mojej sali. Aż do przyjazdu do Karoliny Północnej na studia, nigdy nie mieszkał nigdzie poza New Jersey. Myślę, że oboje byliśmy równie ciekawi. Nasze pierwsze spotkanie było napięte, ale uspokoił mnie, oferując mi coś, co nazywa się Tastykake i komplementując mój dywan astroturf.

„Te rzeczy z koffi kake są całkiem niezłe” - powiedziałem mu.

- Są z Filadelfii - powiedział. „Spodobałoby ci się to tam na górze”.

Tak jasne, Myślałem.

4

Moje życie jako dziewiczego Południa zakończyło się rok później, kiedy przekroczyłem granicę stanu New Jersey. W przeciwieństwie do południa, gdzie jazda jest dość prosta, tutaj były bezsensowne punkty poboru opłat i szalone zjawisko zwane jughandle.

Dwa dni do Nowego Roku Aric zabrał mnie na imprezę domową, na której dziewczyny nosiły mnóstwo makijażu, kolczyki przypominające beczkowate kółka i coś w rodzaju głębokiej, złotej opalenizny często kojarzonej z rybakami z trzeciego świata. Myślałem, Gdzie byłeś przez całe moje życie? Podszedłem do tej jednej dziewczyny i przedstawiłem się.

"O mój Gawd," powiedziała. „Skąd jesteś, słodki dom Alabamo?”

Była młodszą, ładniejszą wersją damy, którą moja siostra i ja kpiliśmy z nią wiele lat temu. Tylko że teraz żart był ze mnie. Mój akcent. Moje ubrania. Opalenizna mojego farmera: byłem kosmitą w środku dziwnej nowej cywilizacji.

Dorastając w Pasie Biblijnym, cała moja tożsamość została zbudowana wokół bycia outsiderem, buntownikiem. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że poza Południem mogę być uważany za prostego, konserwatywnego. Od dłuższego czasu była to druzgocąca świadomość.

Ostatecznie podróżowanie na północ pomogło mi docenić Południe w nowy sposób. Umieściło to w kontekście, ale co ważniejsze, zaciekawiło mnie, aby zobaczyć więcej. Oczywiście zajęłyby kolejne trzy lata, zanim zdobędę się na odwagę, by spakować walizki, pojechać na zachód i jeszcze raz zobaczyć świat po raz pierwszy.


Obejrzyj wideo: MÓJ CHŁOPAK PRZESZKADZA MI w GRANIU w Minecraft!