16 wyrażeń, których powinieneś się nauczyć przed wizytą w Irlandii

16 wyrażeń, których powinieneś się nauczyć przed wizytą w Irlandii

„Czy kiedykolwiek przestałbyś udawać larwy?”

Najczęściej powiedziane przez czyjąś matkę, oznacza to po prostu zaprzestanie robienia tego, co teraz robisz, albo poniesienie konsekwencji.

"O co ci chodzi?"

Może wyłączyłeś się w połowie rozmowy. Albo to, albo jesteś zakłopotany tym, co właśnie powiedział prelegent. Ton Twojego głosu decyduje teraz, czy prosisz ich o wyjaśnienie, o czym mówią, czy też szczerze kwestionujesz stanowisko tej osoby w tej sprawie. Lekkie pochylenie głowy i grzeczne zadawanie pytania wskazywałoby na to pierwsze, podczas gdy sarkastyczny ton, szarpnięcie głową do tyłu i znaczne przesunięcie brwi sugerowałoby to drugie.

"Przepraszam!"

Przepraszanie za absolutnie nic to piękna sztuka, która została udoskonalona przez Irlandczyków. Najczęściej fraza ta jest używana zamiast powiedzenia „przepraszam”, gdy mija się inną osobę w zatłoczonym obszarze. Skrzywiła się twarz towarzyszy słowu, jakby ogłaszanie wszystkich dwóch sylab powodowało potworny ból.

„Czy dostałeś przejażdżkę?”

W Irlandii nie chodzimy na palcach. Nie musisz tracić czasu na pogawędki podczas przesłuchiwania przyjaciela na temat plotek z wybryków poprzedniego wieczoru. Szybko zapytaj ich o to, a poinformują Cię, czy udało im się uprawiać seks z osobą, z którą zostali zauważeni w klubie.

"Czy przyszedłbyś się pieprzyć?"

To nie jest zaproszenie do udziału w aktach seksualnych, ale raczej szorstki sposób motywowania kogoś do pośpiechu i dokończenia tego, co robi. Wrzucanie od czasu do czasu przekleństw do zdań to niezawodny sposób na legitymizację każdego stwierdzenia.

„Jesteś zdrowy”.

Irlandczyk to odpowiednik stwierdzenia, że ​​jesteś super. Ktokolwiek obdarzył cię tym komplementem, ma do powiedzenia tylko dobre rzeczy i na pewno zatrzyma się, aby porozmawiać, gdy następnym razem powinno się odbyć spotkanie.

"Jestem wielki!"

Irlandzka definicja tego słowa różni się nieco od tej, którą znajdziesz w słowniku. Dla reszty świata „wielkie” opisuje coś cholernie wspaniałego, podczas gdy Irlandczyk używa tego słowa, aby poinformować kogoś, że prawie wszystko w porządku. Wyraz ten jest porównywalny do Złotowłosej jedzącej z miski owsianki Baby Bear. Możesz być bezpieczny wiedząc, że odrzucenie oferty mówiąc „Jestem wspaniały” nie spowoduje urazy.

„Och, tak!”

Twój proces myślowy działa w ten sposób: „Nie jestem w 100% pewien, czy zrobię to, o co mnie prosiłeś, ale jeśli powiem, że tak, mam nadzieję, że nie zapytasz mnie ponownie!” Nie jesteśmy typem osób, które zawodzą innych, więc aby tego uniknąć, od czasu do czasu naginamy prawdę.

„Chrystus wszechmogący” / „Ach, Jaysus” / „Ach, na miłość boską” / „Ach, Pan” / „Jezus, Maryja i Józef!”

Nie ma to jak używanie imienia Pana na próżno, aby wyrazić swoją frustrację, a robimy to często! Gdybyś był Amerykaninem, wzruszyłbyś ramionami, może zaakcentował to słowami „O Boże!” ale mając do wyboru całą gamę postaci biblijnych, dlaczego nie pozwolić im wszystkim na zabawę!

„Jestem chory / wściekły”.

Coś dobrego musiało się wydarzyć i przegapiłeś to, co z kolei bardzo cię irytowało!

"Jaka jest historia?" / „Co to jest craic?”

Pomimo tego, że jest to stosunkowo mały kraj, większość regionów ma swój własny sposób mówienia o wszystkim. Obie oznaczają „Jak się masz? Masz jakieś wiadomości? ” W takim przypadku Twoja lokalizacja geograficzna może zdecydować, jaką część zdania faktycznie wypowiesz. Szybcy mieszkańcy Dublina nie mają czasu na uzupełnianie zdań i wolą zapytać: „Historia?” mając na uwadze, że wyluzowany mieszkaniec wsi z Offaly ma mnóstwo czasu, aby zapytać: „Co to jest? craic?”

„Jak głowa?”

Poprzednią noc spędziłem na intensywnym piciu; zadaj to pytanie, aby dowiedzieć się, jak masz kaca.

„Jestem oszołomiony / zablokowany / wyłączony z mojej głowy”.

To tylko kilka sposobów na powiedzenie, że jesteś odurzony.

"Jakieś pedały?"

Nie jest to obraźliwe słowo w kontekście zdania. Osoba prosi o papierosa, jeśli masz zapasowego.

"Dobrze!"

Zwykle używane jako substytut powitania. Uzupełnij paczkę skinieniem głowy w górę i uniesieniem brwi.

„Robiłbym z niego fragmenty”.

Prymitywny sposób na powiedzenie, że spodoba ci się noc pełnego namiętności kochania się z kimkolwiek, kto może być obiektem twoich pragnień w tym momencie. Oprócz tego stwierdzenie może być również użyte do wyrażenia głodu jedzenia, gdy dana osoba jest szczególnie głodna. Słyszenie, jak ktoś wypowiada wyrażenie „Zrobiłbym kawałki curry”, nie jest niczym niezwykłym na naszych pięknych wybrzeżach.


Obejrzyj wideo: O musisz wiedzieć o Dublinie przed wyjazdem? Irlandia